Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Andrzej Sadowski o expose Premiera Mateusza Morawieckiego

Wywiad ukazał się na łamach tygodnika Angora.

Rozmowa z ANDRZEJEM SADOWSKIM, prezydentem Centrum im. Adama Smitha, członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP

–  Premier Mateusz Morawiecki jest jednym z czterech ekonomistów na tym stanowisku, a do tego bankowcem. Wydawało się więc, że w swoim exposé poświęci o wiele więcej miejsca gospodarce i przedstawi jakieś przełomowe propozycje.

–  Już w  drugiej minucie swojego wystąpienia premier stwierdził, że to będzie rząd kontynuacji. Od tej chwili dalsza część przemówienia nie miała znaczenia. Jeżeli w exposé nie pojawiła się kluczowa dla polskich przedsiębiorców kwestia przywrócenia wolności gospodarczej, a  była mowa jedynie o  kolejnych uproszczeniach, to nie ma mowy o zmianie jakościowej. Rząd chce osiągnąć sukces, zwiększając dobrobyt obywateli i pomagając w pomnożeniu kapitału przez polskich przedsiębiorców, ale bez obniżenia opodatkowania i potężnej redukcji krępujących przepisów tego nie osiągnie. O poprawie można mówić dopiero wówczas, gdy polski przedsiębiorca będzie miał lepiej w kraju niż w Czechach, Irlandii czy Wielkiej Brytanii.

–  W  pierwszych latach rządów Berlusconiego wyrzucono do kosza około tysiąca ustaw krępujących włoską gospodarkę, a i tak wzrost PKB był na poziomie 1 – 2 procent.

– W Polsce na początek wystarczyłoby wycofać 500 najbardziej szkodliwych ustaw i nie mam wątpliwości, że przyniosłoby to efekty.

–  Premier wyraźnie stwierdził, że trzeba skończyć z uzależnieniem od zagranicznego kapitału.

–  To  dlaczego rząd stosuje zasadę rasizmu ekonomicznego i cały czas udziela przywilejów zagranicznym koncernom kosztem naszych przedsiębiorców? Polsce potrzebna jest zmiana funkcjonowania państwa, tak jak to miało miejsce pod koniec lat osiemdziesiątych po ustawie Wilczka, kiedy po raz pierwszy w naszej historii miał miejsce powrót tysięcy Polaków z emigracji. Wracali do kraju, mimo że panowała bieda, nie było rozwiniętego systemu bankowego ani nawet telefonów, ale byliśmy krajem wolności gospodarczej.

–  Wielu polityków twierdzi, że  reformę Wilczka i  Rakowskiego można było zrobić w  warunkach ustrojowej transformacji, ale dziś jesteśmy w Unii, która nakłada na nas liczne biurokratyczne ograniczenia.

–  To  nieprawda. Wiele przepisów obowiązujących w krajach Unii, a dotyczących działalności gospodarczej, jest na znacznie niższym poziomie skomplikowania i regulacji. Gdybyśmy je przyjęli, to  bez żadnych nakładów nasz wzrost gospodarczy od razu byłby wyższy o kilka procent. Jeżeli tego nie zrobimy to nie będzie żadnego znaczącego rozwoju czy innowacyjności. Ale to się nie stanie, dopóki rząd będzie kierował się interesami biurokracji, która na liczne sposoby od zawsze stara się krępować przedsiębiorców.

–  Morawiecki i większość jego poprzedników to ludzie twardo stąpający po ziemi, dlaczego więc oni wszyscy poddali się biurokratycznej machinie?

–  Silna władza łamie opór własnej biurokracji i realizuje nakreślone cele. Słaba jej ustępuje. Takim hańbiącym przykładem jest utrzymanie wywodzącego się z totalitarnego państwa obowiązku meldunkowego.

– Politycy odpowiedzialni za służby, wojsko i policję twierdzą, że to konieczne z powodu światowego zagrożenia terrorystycznego.

– Albo odwołujemy się do zasad państwa prawa, albo do państwa policyjnego. W krajach, gdzie istnieje znacznie większe zagrożenie terroryzmem, nie ma  obowiązku meldunkowego, który przypomina zniewolenie chłopów pańszczyźnianych.

– A co by dało gospodarce zniesienie meldunku?

– Oszczędność setek tysięcy godzin niepotrzebnej nikomu pracy. Tylko na rozliczanie podatków polski przedsiębiorca przeznacza dwie godziny tygodniowo – więcej niż przedsiębiorca w Estonii. Według Raportu Grant Thornton przepisy podatkowe i ich interpretacja zmieniają się w  Polsce średnio co dwa dni.

– Jednak przyzna pan, że wzrost gospodarczy pod rządami Morawieckiego jest całkiem spory, a ma być jeszcze wyższy.

– Mija 10 lat od spekulacyjnego światowego krachu, a Polska nie odzyskała jeszcze ówczesnego poziomu wzrostu gospodarczego, który wynosił niemal 7 procent PKB. Dzisiaj w Europie najwyższy wzrost ma  Rumunia (prawie 9 proc.), bo od lat konsekwentnie obniża podatki, a niektóre likwiduje.

– Mamy program 500 plus, a teraz premier zapowiada mieszkanie plus. Gdy obniży podatki, to skąd weźmie środki na programy socjalne, dzięki którym PiS zapewne znowu wygra wybory parlamentarne?

–  Rumunia także ma  wiele programów socjalnych, które może realizować dlatego, że  ma  więcej pieniędzy w budżecie z powodu obniżenia podatków (VAT o 5 proc., kwota wolna zwiększona ośmiokrotnie, 2-proc. podatek dla mikroprzedsiębiorców – przyp. autora). To  dzięki obniżeniu podatków Szwecja stała się jedną z  najbardziej stabilnych gospodarek Europy, a Irlandia w  czasie dwóch pokoleń w  poziomie życia przeskoczyła Wielką Brytanię. Przy czym w przypadku Irlandii wielkie znaczenie miała też gwarancja władz, że co najmniej przez 25 lat nie pogorszą się warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem w polskiej gospodarce, od  1990 roku najbardziej wpływową grupą jest „sekta wyznawców arkusza kalkulacyjnego”, która wmawia nam, że nie możemy obniżyć opodatkowania, bo jak w jednej kolumnie wpisze się niższy podatek, to w drugiej będą niższe wpływy. A to nieprawda.

–  Czy jednak, uwzględniając nasze realia, Mateusz Morawiecki ma  odpowiednie instrumenty do tego, żeby Polska stała się drugą Irlandią albo chociaż poszła w ślady Rumunii?

–  Rozmawiałem kiedyś z  jednym z  naszych byłych premierów, który mi  powiedział, że  dopiero po  utracie stanowiska uświadomił sobie, jak wielką miał władzę i jak wiele dobrego mógł zrobić. Każdy premier może od  jutra odmienić na lepsze los Polaków. Wprowadzić odważne i zdecydowane rozwiązania, które najpóźniej za dwa pokolenia pozwolą nam pod względem zamożności przeskoczyć Niemców.

Przypomnę, że Rakowski z Wilczkiem wprowadzili wolność gospodarczą, gdy w Polsce stały jeszcze wojska Związku Radzieckiego. Dziś jesteśmy krajem w pełni suwerennym i wszystko zależy tylko od nas.

KRZYSZTOF RÓŻYCKI  "Angora" nr 52/2017

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon
wtorek, 2017-12-12

Andrzej Sadowski o ustawie dotyczącej likwidacji trzydziestokrotności w przypadku składek ZUS

Od przyszłego roku osoby zarabiające więcej niż 30 średnich pensji zapłacą wyższe składki do ZUS. Jest jednak sposób na to, by uniknąć tych podwyżek.

"Super Express": - W ubiegły piątek głosami PiS zostało wprowadzonych kilka ustaw, między innymi ...

czwartek, 2017-06-01

Raport "Koszty wychowania dzieci 2017"

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2017

RAPORT CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Centrum im. Adama Smitha liczy koszty wychowania dzieci w Polsce od 2008 roku i prezentuje szóstą edycję raportu na ten temat (ostatni w roku 2016). Centrum szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 176 tys. do blisko 200 tys...

wtorek, 2017-12-12

Andrzej Sadowski o ustawie dotyczącej likwidacji trzydziestokrotności w przypadku składek ZUS

Od przyszłego roku osoby zarabiające więcej niż 30 średnich pensji zapłacą wyższe składki do ZUS. Jest jednak sposób na to, by uniknąć tych podwyżek.

"Super Express": - W ubiegły piątek głosami PiS zostało wprowadzonych kilka ustaw, między innymi ...

piątek, 2017-09-29

Andrzej Sadowski zaleca zastąpienie CIT podatkiem przychodowym o stawce 1 proc.

Z raportów najwyższej Izby Kontroli wynika, że większość firm w Polsce nie płaci podatku CIT. Podatek od dochodów przedsiębiorstw należałoby zastąpić podatkiem od przychodu – postuluje Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha w rozmowie z serwisem eNewsroom. Jest na to prosty sposób.

...
wtorek, 2017-12-12

Andrzej Sadowski o ustawie dotyczącej likwidacji trzydziestokrotności w przypadku składek ZUS

Od przyszłego roku osoby zarabiające więcej niż 30 średnich pensji zapłacą wyższe składki do ZUS. Jest jednak sposób na to, by uniknąć tych podwyżek.

"Super Express": - W ubiegły piątek głosami PiS zostało wprowadzonych kilka ustaw, między innymi ...

czwartek, 2017-06-01

Raport "Koszty wychowania dzieci 2017"

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2017

RAPORT CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Centrum im. Adama Smitha liczy koszty wychowania dzieci w Polsce od 2008 roku i prezentuje szóstą edycję raportu na ten temat (ostatni w roku 2016). Centrum szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 176 tys. do blisko 200 tys...