Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Centrum im. Adama Smitha przeciwko wyższym cenom leków: antypacjenckie zapisy projektu ustawy refundacyjnej niezgodne z Konstytucją RP i zasadami wolnego rynku:

4 marca, 2011, Informacja prasowa

 

 

Centrum im. Adama Smitha przeciwko wyższym cenom leków:

antypacjenckie zapisy projektu ustawy refundacyjnej niezgodne z Konstytucją RP

i zasadami wolnego rynku:

 

 

 

 

Ustawa refundacyjna miała uporządkować sytuację na rynku leków refundowanych. Tymczasem, zamiast porządku, wprowadza wiele szkodliwych rozwiązań prawnych, co więcej, wiele z proponowanych zapisów projektu ustawy refundacyjnej jest wręcz niekonstytucyjnych, naruszających prawo wspólnotowe i zasady dobrej legislacji.

Najpoważniejsze zagrożenia wynikające z przepisów tego projektu oraz jego główne wady to:

 

1. uderzenie w pacjentów – spowodowane drastycznym wzrostem cen i ograniczeniem pacjentom dostępu do leków poprzez wprowadzenie sztywnych cen i marż hurtowych i aptecznych. To kolejne działanie rządu po podwyżce VAT uderzające w budżety domowe – wg deklaracji rządzących „dla dobra pacjenta”;

 

 2. niekonstytucyjność  zapisów projektu ustawy – likwidacja wolnego rynku i swobody działalności gospodarczej, potwierdzona wieloma ekspertyzami prawników i konstytucjonalistów;

 

3. skandaliczny tryb procedowania zmian w ustawie refundacyjnej, brak rzetelnej konsultacji i debaty merytorycznej, wzmacnianie pozycji grup interesów kosztem ogółu obywateli;

 

 4. antyrynkowe rozwiązania i nowe obciążenia dla przedsiębiorców to nowe etaty dla urzędników, nowe podatki oraz, niekiedy absurdalne, zakazy i kary finansowe, np:

zakaz reklamy aptek i jakichkolwiek działań marketingowych czy ułatwień dla klienta, podczas gdy tzw. regular trade pracitices – zwykłe praktyki handlowe, powszechnie stosowane w obrocie - mają być zakazane i karane jako „patologia” .

 

Przede wszystkim projekt ustawy rodzi zasadnicze wątpliwości co do jego zgodności z Konstytucją RP - zasadą społecznej gospodarki rynkowej (art. 20 Konstytucji) – naruszenie to wynika z wprowadzenia cen sztywnych i pozbawienia możliwości stosowania narzędzi handlowych na rynku farmaceutycznym, co oznacza zamknięcie wolnej gry rynkowej w znacznej części tego sektora gospodarki. Dodatkowo projekt prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), co jest konsekwencją przyjęcia projektowanych rozwiązań legislacyjnych, które są nadmiernie dotkliwe dla jednostki w stosunku do zakładanych celów regulacji (zastosowanie cen sztywnych, gdy wystarczające byłoby zastosowanie cen maksymalnych).

W praktyce mamy tu do czynienia z propozycją zakazu konkurencji cenowej i tym samym uniemożliwienia pacjentom zakupu leku taniej, co szczególnie ważne, rozwiązanie to oznacza jednocześnie ograniczenie refundacji państwa i zmuszenie pacjentów do płacenia więcej w tej części ceny leku, którą finansują sami. To rozwiązanie oznacza powrót do systemu gospodarki centralnie sterowanej sprzed 1982 roku, w którym ustawa o cenach wprowadziła ceny maksymalne (czyli takie, które można obniżać w ramach konkurencji).

Należy podkreślić, że polski pacjent na tle krajów europejskich dopłaca do leków refundowanych najwięcej, bo na poziomie około 30 procent (węgierski - w 20 proc, słowacki w 13 proc., a niemiecki ponosi koszt tylko 7 proc. ceny leku refundowanego). Według prognoz ekspertów, poprzez wprowadzenie w życie zapisów projektu ustawy, w 2012 roku dopłaty pacjentów do leków wzrosną o około 18 procent, co zwiększy do około 38% polski, już dziś jeden z najwyższych w Europie, poziom współpłacenia pacjenta za leki.

Tezę, że rozwiązania zawarte w projekcie mogą doprowadzić do negatywnych skutków w sferze ochrony zdrowia, a przede wszystkim są niekorzystne dla pacjentów, potwierdza wielu ekspertów, m.in. mówią o tym: raporty i stanowiska UOKiK, PwC, Pharma Expert, Biura Analiz Sejmowych, Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, opinie prof. Sarneckiego, prof. Kuleszy,

prof. Ćwiąkalskiego, dr. Banasińskiego i innych.

 

Kolejna kwestia to projektowany przepis dotyczący umów z aptekami – zmienia on zasadę, według której apteka sprzedaje leki refundowane z mocy przepisów ustawy. Nowy przepis uzależnia możliwość sprzedaży leków refundowanych przez aptekę od podpisania umowy z NFZ – tj. od woli urzędnika. Przepis jest nieostry, niechlujny legislacyjnie - niedookreślone są warunki umowy. Ponadto daje możliwość ręcznego sterowania całym rynkiem aptecznym. To jeden z najgroźniejszych i najbardziej szkodliwych zapisów projektu. Byt ekonomiczny aptek jest uzależniony w dużej mierze od możliwości wydawania produktów objętych refundacją – powyższe oznacza, że po wejściu w życie projektu w niezmienionym kształcie, nie (jak do tej pory) ustawa, a NFZ będzie decydować o tym, czy poszczególne apteki będą mogły dalej prowadzić działalność. Może to doprowadzić do sytuacji tzw „turystyki refundacyjnej”, gdzie pacjent będzie zmuszony szukać apteki, w której będzie mógł kupić potrzebny mu lek refundowany, bo np. NFZ „nie zdąży” podpisać umów z  „niektórymi”aptekami. Tworzy się przy okazji nowe ogromne pole zagrożeń korupcyjnych.

 

Tak napisane przepisy są sprzeczne z zasadami technik procedowania, są przykładem złego stanowienia prawa w Polsce. „Specyficzny” był także tryb prac nad projektem – brak  konsultacji, nieuwzględnianie jakiejkolwiek krytyki, ograniczanie dyskusji na etapie prac rządowych, wielokrotne zmiany projektu - co innego wysłano do konsultacji, co innego przyjął rząd, a co innego wysłano do Sejmu. Podkomisja nie rozważyła zasadniczych zarzutów co do niezgodności projektu z Konstytucją RP i opinii ekspertów wskazujących negatywne konsekwencje dla pacjentów.

Wreszcie, skutkiem proponowanych rozwiązań będzie wzmocnienie pozycji rynkowej niektórych grup interesów kosztem ogółu pacjentów.

 

Podsumowując: przewidywane skutki (żeby nie stwierdzić założone cele) tej regulacji to:

1. dokonanie co najmniej kilkusetmilionowego w skali roku transferu  pieniędzy z kieszeni pacjentów do części producentów i administracji poprzez drastyczną podwyżkę cen leków;

2. stworzenie uprzywilejowanej pozycji największym producentom generycznym wobec pozostałych uczestników rynku;

3. wprowadzenia ręcznej, urzędniczej kontroli nad rynkiem - swoistego systemu nakazowo-rozdzielczego - poprzez ustawowy zakaz konkurencji i wprowadzenie systemu sankcji za niedookreślone , podlegające urzędniczej interpretacji naruszenia, bez możliwości skorzystania z normalnej w demokratycznym państwie procedury odwoławczej;

4. dokonanie gwałtownego osłabienia rynku poprzez bezpośredni wzrost obciążeń podatkowych, opłat, kar itp. w celu realnego zmniejszenia finansowania leków (refundacji) przez NFZ  czyli oszczędzania na zdrowiu dla sfinansowania wzrastających wciąż wydatków na administrację rządową w sektorze zdrowia.

 

 

W konferencji wzięli udział:

 

Leszek Borkowski - były szef Urzędu Rejestracji Leków

Stanisław Maćkowiak – prezes Federacji Pacjentów Polskich

Andrzej Sadowski - wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha

Nikodem Szadkowski-  Zastępca Dyrektora Departamentu Analiz Rynku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

 

 
   

 

 

 

 

Stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

w sprawie planowanych zmian na rynku leków refundowanych

 

Istotną częścią działalności Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaangażowanie w proces legislacyjny. Umożliwia to bowiem takie kształtowanie prawa, które jest zgodne z zasadami wolnego rynku oraz w dostateczny sposób chroni jego uczestników.

W październiku ubiegłego roku UOKiK, w ramach uzgodnień międzyresortowych, zgłosił swoje uwagi do projektu ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Nie sprzeciwialiśmy się w nim proponowanym zmianom w obowiązującym prawie i w pełni popieraliśmy konieczność likwidacji patologii na rynku sprzedaży leków refundowanych. Jednak zmiany te nie powinny niepotrzebnie zagrażać rozwojowi konkurencji ani godzić w uczestników rynku, przede wszystkim konsumentów.

Główne zastrzeżenia Urzędu wzbudziły  plany wprowadzenia sztywnych marż i cen na leki refundowane. Naszym zdaniem takie rozwiązanie przeczy bowiem zasadom wolnego rynku, ponieważ hurtownie i apteki sprzedające leki refundowane zostałyby pozbawione możliwości konkurowania w granicach dopuszczonych dziś przez prawo. Hurtownik lub aptekarz, nawet jeśli będzie miał możliwość i chęć sprzedaży leku z niższą marżą, nie będzie mógł tego zrobić. W efekcie konsumenci poniosą wyższe wydatki na droższe lekarstwa. Jednocześnie zmniejszy się dostępność leków dla osób o niższych dochodach.

Zdaniem Urzędu właściwszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie marż maksymalnych. Dzięki temu konsumenci mieliby możliwość zakupu tańszych leków – poniżej ustalonych nieprzekraczalnych stawek. Jednocześnie zagwarantowana byłaby ochrona klientów przed nieuzasadnionym podwyższaniem cen w łańcuchu dystrybucji leków.

Jednocześnie, projekt ustawy przewiduje utrzymanie cen maksymalnych dla szpitali. Zatem dlaczego takie rozwiązanie nie miałoby się sprawdzić w przypadku hurtowni czy aptek? W związku z powyższym, zamknięcie drogi do rabatowania na linii: właściciel praw do leku – obrót hurtowy – obrót detaliczny, jest posunięciem antykonsumenckim, które stoi w sprzeczności z celem projektowanej regulacji – zwiększeniem dostępu do leków, w tym także refundowanych.

Ustawodawca zmierza ponadto do likwidacji „patologii” polegającej na sprzedaży leków refundowanych za grosz lub dopłacanie konsumentom do realizacji recepty. Zdaniem Urzędu, nieefektywne rozwiązania w tym zakresie wynikają z zaniedbań regulatora, który dopuszcza do sytuacji, w której limit refundacji jest znacząco wyższy od kosztów produkcji oraz dystrybucji niektórych leków. Do wyeliminowania tego typu sytuacji wystarczający, zdaniem Urzędu, jest zapis art. 15 ust. 6 projektu, zgodnie z którym jeżeli cena detaliczna jest niższa od limitu finansowania, limit ten ulega obniżeniu do wysokości ceny detalicznej.

 

Stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

w sprawie planowanych zmian na rynku leków refundowanych

 

Istotną częścią działalności Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaangażowanie w proces legislacyjny. Umożliwia to bowiem takie kształtowanie prawa, które jest zgodne z zasadami wolnego rynku oraz w dostateczny sposób chroni jego uczestników.

W październiku ubiegłego roku UOKiK, w ramach uzgodnień międzyresortowych, zgłosił swoje uwagi do projektu ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Nie sprzeciwialiśmy się w nim proponowanym zmianom w obowiązującym prawie i w pełni popieraliśmy konieczność likwidacji patologii na rynku sprzedaży leków refundowanych. Jednak zmiany te nie powinny niepotrzebnie zagrażać rozwojowi konkurencji ani godzić w uczestników rynku, przede wszystkim konsumentów.

Główne zastrzeżenia Urzędu wzbudziły  plany wprowadzenia sztywnych marż i cen na leki refundowane. Naszym zdaniem takie rozwiązanie przeczy bowiem zasadom wolnego rynku, ponieważ hurtownie i apteki sprzedające leki refundowane zostałyby pozbawione możliwości konkurowania w granicach dopuszczonych dziś przez prawo. Hurtownik lub aptekarz, nawet jeśli będzie miał możliwość i chęć sprzedaży leku z niższą marżą, nie będzie mógł tego zrobić. W efekcie konsumenci poniosą wyższe wydatki na droższe lekarstwa. Jednocześnie zmniejszy się dostępność leków dla osób o niższych dochodach.

Zdaniem Urzędu właściwszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie marż maksymalnych. Dzięki temu konsumenci mieliby możliwość zakupu tańszych leków – poniżej ustalonych nieprzekraczalnych stawek. Jednocześnie zagwarantowana byłaby ochrona klientów przed nieuzasadnionym podwyższaniem cen w łańcuchu dystrybucji leków.

Jednocześnie, projekt ustawy przewiduje utrzymanie cen maksymalnych dla szpitali. Zatem dlaczego takie rozwiązanie nie miałoby się sprawdzić w przypadku hurtowni czy aptek? W związku z powyższym, zamknięcie drogi do rabatowania na linii: właściciel praw do leku – obrót hurtowy – obrót detaliczny, jest posunięciem antykonsumenckim, które stoi w sprzeczności z celem projektowanej regulacji – zwiększeniem dostępu do leków, w tym także refundowanych.

Ustawodawca zmierza ponadto do likwidacji „patologii” polegającej na sprzedaży leków refundowanych za grosz lub dopłacanie konsumentom do realizacji recepty. Zdaniem Urzędu, nieefektywne rozwiązania w tym zakresie wynikają z zaniedbań regulatora, który dopuszcza do sytuacji, w której limit refundacji jest znacząco wyższy od kosztów produkcji oraz dystrybucji niektórych leków. Do wyeliminowania tego typu sytuacji wystarczający, zdaniem Urzędu, jest zapis art. 15 ust. 6 projektu, zgodnie z którym jeżeli cena detaliczna jest niższa od limitu finansowania, limit ten ulega obniżeniu do wysokości ceny detalicznej.

 

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon
piątek, 2018-02-02

Posiedzenie Polskiej Szkoły Rewitalizacji z udziałem Pana Wojciecha Zabłockiego Burmistrza Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

W Centrum im. Adama Smitha odbyło się 2 lutego 2018 r. posiedzenie założycielskie Polskiej Szkoły Rewitalizacji, w którym uczestniczyli przedstawiciele Centrum im. Adama Smitha - Pierwszego Niezależnego Instytutu w Polsce -  Andrzej Sadowski – Prezydent, Marek Strugała – Ekspert i Piotr Majewski - Współpracownik oraz przedstawiciele Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji w osobach Jana Bociana, Jakuba...

piątek, 2017-12-15

I Kongres Patriotyzmu Ekonomicznego

W listopadzie odbył się I Kongres Patriotyzmu Ekonomicznego, na którym Andrzej Sadowski, Prezydent Centrum im. Adama Smitha, był prelegentem. Na Kongresie poddane były dyskusji ekonomiczne aspekty polskiego biznesu. Kongres był pierwszym ogólnopolskim spotkaniem firm połączonych znakiem Polskiego Śladu - idei łączącej konsumentów, ekspertów-badaczy, polityków i biznesmenów. Dotyczył nie tylko...

czwartek, 2017-06-08

Dzień Wolności Podatkowej 2017

Centrum im. Adama Smitha wyliczyło po raz dwudziesty czwarty w Polsce Dzień Wolności Podatkowej. Jest to symboliczna data, od której przestajemy przymusowo pracować na potrzeby rządu, a zaczynamy zarabiać wyłącznie dla siebie i swoich rodzin.

Idea Dnia Wolności Podatkowej narodziła się w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy raz został on obliczony w 1900 roku i przypadł na koniec stycznia....

piątek, 2017-06-02

"Koszty wychowania dzieci 2017" - informacje prasowe o raporcie Centrum im. Adama Smitha

1 czerwca 2017 ukazała się kolejna edycja raportu badającego koszty wychowania dziecka w Polsce przygotowanego przez ekspertów Centrum im. Adama Smitha. 

W szóstej edycji raportu Centrum podaje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do osiągnięcia 18 roku życia) mieści się w przedziale od 176 tys. do blisko 200 tys. zł, dwójki dzieci od 317 tys. do 368 tys. zł, trójki od 422...

piątek, 2018-02-02

Posiedzenie Polskiej Szkoły Rewitalizacji z udziałem Pana Wojciecha Zabłockiego Burmistrza Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

W Centrum im. Adama Smitha odbyło się 2 lutego 2018 r. posiedzenie założycielskie Polskiej Szkoły Rewitalizacji, w którym uczestniczyli przedstawiciele Centrum im. Adama Smitha - Pierwszego Niezależnego Instytutu w Polsce -  Andrzej Sadowski – Prezydent, Marek Strugała – Ekspert i Piotr Majewski - Współpracownik oraz przedstawiciele Łódzkiej Szkoły Rewitalizacji w osobach Jana Bociana, Jakuba...

piątek, 2017-12-15

I Kongres Patriotyzmu Ekonomicznego

W listopadzie odbył się I Kongres Patriotyzmu Ekonomicznego, na którym Andrzej Sadowski, Prezydent Centrum im. Adama Smitha, był prelegentem. Na Kongresie poddane były dyskusji ekonomiczne aspekty polskiego biznesu. Kongres był pierwszym ogólnopolskim spotkaniem firm połączonych znakiem Polskiego Śladu - idei łączącej konsumentów, ekspertów-badaczy, polityków i biznesmenów. Dotyczył nie tylko...