Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Mobilny Internet, czyli jak dla biliona zerwać z przeszłością?

Co jakiś czas usuwa się w Polsce pomniki wystawiane obcej armii w czasach minionego systemu, która tenże system ustanowiła i gwarantowała jego „niezawisłość” od woli polskich obywateli. Skończył się system, a armię obcego i do tej pory wrogiego państwa udało się z Polski wyprowadzić. Stwierdzenie to tylko w połowie jest prawdziwe. Prawie trzy dekady po ewakuacji wojsk okupacyjnych, zwanych bratnimi, nadal w Niepodległej - według polityków dowolnej orientacji – Polsce obowiązują normy z czasów Związku Sowieckiego, które mają wpływ na cyfryzację w naszym państwie. 

Rzecz wydawałaby się ponurą literacką fikcją, gdyby nie była z życia wziętym prawdziwym horrorem dla doświadczających tych przepisów inwestorów. 

O ile nie sposób wytropić pozostawionych i zakonspirowanych w Polsce agentów obcego państwa, o tyle trudno zrozumieć, dlaczego kolejne rządy tolerują i w najlepsze wierzą w sowieckie badania, szczycąc się jednocześnie przy każdej okazji odzyskaną Niepodległością? 

Polsce nie tylko potrzebna jest tzw. deregulacja, która jako słowo została równie mocno sponiewierana i skompromitowana, co dekomunizacja badań i wynikających z nich przepisów. 

W naszym kraju w najlepsze obowiązują jedne z najbardziej rygorystycznych w Europie norm dotyczących dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych. Nie mają nic wspólnego z obarczaną o wszelkie zło Unią Europejską, tylko z badaniami ze Związku Sowieckiego z lat 60. XX wieku, które utrzymano w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 30 października 2003 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192 poz. 1883). 

Przyjęcie sowieckich badań za podstawę sprzed pół wieku ma skutki równie dalekosiężne, jak rakiety dalekiego zasięgu stamtąd pochodzące. Obowiązujący poziom norm dla pól elektromagnetycznych coraz częściej uniemożliwia budowę sieci szerokopasmowego dostępu do Internetu w technologii mobilnej zwłaszcza tam, gdzie jest gęsta zabudowa. Nawet rząd – nie tylko prywatni inwestorzy - ma przez własne przepisy trudności z realizacją zadań publicznych, dotyczą one bowiem pasma przewidzianego do stosowania przez służby rządowe i ratownicze. 

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nowy rząd, zanim uruchomi miliardy na inwestycje, cyfryzację i inne cele poprawiające nam dobrobyt, zmienił obowiązujące rozporządzenia o dopuszczalnym poziomie pól elektromagnetycznych na te, które są rekomendowane przez ICNIRP, czyli Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym. Nie tylko zauważalnie przyspieszy to inwestycje 

telekomunikacyjne w Polsce, które cały czas są potrzebne, ale nawet obniży zanieczyszczenie środowiska spowodowane koniecznością dziś stawiania znacznie większej liczby stacji, a tym samym większego zużycia energii do ich zasilania, gdyż przy tych normach sygnał jest zbyt słaby. 

Tak jak zwiększenie dostępności Internetu w Polsce zależy od zerwania z dziedzictwem sowiecki badań, tak też zwiększenie liczby inwestycji, prywatnych czy też rządowych, zależy od usunięcia przepisów je utrudniających. System jest tak zły, że rząd, chcąc zdążyć z inwestycjami na Euro 2012, musiał uciec się do specustaw, aby wyplątać się choćby z części szkodliwych przepisów. Od tego momentu przepisy nie tylko nie zostały zmienione lub zlikwidowane, ale wręcz pogorszyły się. 

Każdy rząd może je bez zwłoki zlikwidować. Musi jednak przestać opowiadać się po stronie administracji, która jest obrońcą zła ziejącego z przepisów. Rząd jest depozytariuszem zmian, a administracja filarem tyranii status quo i dlatego równie demonstracyjne - jak multimedialna prezentacja wydania biliona - rząd powinien opowiedzieć się po stronie interesów ludzi pracy, czyli przedsiębiorców, inwestorów oraz pracowników. Każda rozciągnięta w czasie przez szkodliwe przepisy inwestycja - jak nieszczęśnik na torturach inkwizycji - oznacza też późniejsze uruchomienie produkcji oraz zatrudnienie. 

Na poprawianie przepisów dławiących gospodarkę nie starczy nie tylko kadencji parlamentu i prezydenta, ale nawet życia jednego pokolenia Polaków. Klęska działań komisji ds. odbiurokratyzowania gospodarki czy przyjaznego państwa, która ma swoje źródło w próbie poprawiania krok po kroku pojedynczych przepisów i ustaw, powinna być nie tylko ostrzeżeniem, lecz także powinna skłonić do przyjęcia nowego prawa z fundamentalną zasadą, że co nie jest zakazane, jest dozwolone. 

Jeżeli rząd chce skutecznie przystąpić do planu poprawy naszego dobrobytu, to musi zmienić prawo na takie, które umożliwi polskim firmom szybszy rozwój w Polsce niż w innych krajach europejskich, a dotychczasowe przepisy, które to spowalniały i blokowały, w jednej chwili najzwyczajniej stracą moc, tak samo jak wszystkie przepisy, które do 23 grudnia 1988 roku gwarantowały socjalistyczny charakter polskiej gospodarki. 

P.S. Dziękuję p. mecenas Agnieszce Zaborowskiej za materiał źródłowy będący inspiracją do napisania niniejszego felietonu.

Andrzej Sadowski 

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon

Ankieta

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem

9 sierpnia 2018 r. miało miejsce spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem (drugi od prawej) oraz Pierwszym Sekretarzem V.S.D.L. Surendra (czwarty od prawej) z ekspertem Centrum ds. relacji indyjskich Mariuszem Łuszczewskim (trzeci od prawej).

piątek, 2018-10-26

Informacja prasowa o stanie inicjatywy Centrum im. Adama Smitha w sprawie projektu ustawy dotyczącej podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet

W środę 10 października 2018 r. odbyło się spotkanie grupy roboczej złożonej z ekspertów Centrum im. Adama Smitha oraz przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy dotyczącego podejmowania uchwał przez zgromadzenia wspólników przez Internet.

Dyrektor Narodowej Rady Rozwoju, Samorządu i Inicjatyw Obywatelskich, Pan Paweł Janik wyraził podziękowanie...

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem

9 sierpnia 2018 r. miało miejsce spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem (drugi od prawej) oraz Pierwszym Sekretarzem V.S.D.L. Surendra (czwarty od prawej) z ekspertem Centrum ds. relacji indyjskich Mariuszem Łuszczewskim (trzeci od prawej).