Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

PODATEK DOCHODOWY: DAJCIE MU WRESZCIE ŚWIĘTY SPOKÓJ

W interesującym artykule „Platforma z pomysłami” (Rzeczpospolita 22.03.2001), poświęconym niektórym koncepcjom programowym Platformy Obywatelskiej, p. Janusz A. Majcherek krytycznie ocenia zamiar liderów nowego ugrupowania zwolnienia z podatku od dochodów osobistych emerytów, rencistów oraz najmniej zarabiających. Pisze: „Pozbawienie statusu podatnika szerokich kręgów obywateli … grozi jeszcze większym osłabieniem ich świadomości obywatelskiej i poczucia odpowiedzialności za wspólne państwo. Podatki, choćby w symbolicznej wysokości, powinni płacić wszyscy obywatele, by nikt nie miał statusu darmozjada, pozostającego z państwem w jednostronnych stosunkach klientelistycznych i roszczeniowych.” Nie po raz pierwszy na tych łamach znakomity publicysta wiąże jakość postaw obywatelskich z wypełnianiem zobowiązań podatkowych. Wskazując grupy społeczne, które z takich czy innych powodów nie płacą podatku od dochodów osobistych (są wśród nich np. rolnicy) wyraża przekonanie, że przywilej z którego korzystają w istocie odbiera im szansę na świadome i odpowiedzialne uczestnictwo w życiu zbiorowym. Co gorsza, osoby objęte przywilejem podatkowym narażone są także na niechęć otoczenia, które uznać je może za „darmozjadów”.

Błąd takiego rozumowania polega na zredukowaniu pojęcia „podatek” wyłącznie do podatku od dochodów osobistych. Tymczasem ten jest tylko niewielką częścią systemu dochodów publicznych (dostarcza mniej niż szóstą część środków, którymi dysponuje sektor publiczny w Polsce). Nie jest więc prawdą, że ten kto nie płaci podatku dochodowego nie płaci podatków w ogóle i zasługuje przeto w pełni na miano darmozjada. Nawet nieszczęśnik buszujący w śmietnikach płaci podatki przy okazji każdej wizyty w sklepie, w którym kupi butelkę denaturatu. W cenie bowiem tego trunku (?) zawierają się podatki pośrednie, jak VAT, ale i bezpośrednie, jak podatek od dochodów osobistych osób zatrudnionych przy produkcji spirytusu i fioletowego doń barwnika – stanowią one część wynagrodzenia obciążającego koszty produkcji denaturatu i wszystkich innych dóbr. Rolnicy co prawda nie płacą podatku dochodowego, ale obciąża ich podatek rolny, z którego ja, na przykład, jestem zwolniony. Podobnie jak my wszyscy płacą podatki pośrednie i bezpośrednie (łącznie ze składką na ZUS), które zawierają się w cenie towarów i usług. Kupując pług, nawozy sztuczne, telewizor czy choćby gazetę rolnik, chcąc nie chcąc, wszystkie te podatki płaci. 

Prawo podatkowe rozróżnia pojęcia „podatnik” i „płatnik podatku”. Ten pierwszy to ktoś, czyją kieszeń opuszczają pieniądze mające trafić do skarbu; drugi zaś pośredniczy tylko w ich przekazywaniu skarbowi. Tak więc podatnikiem jest osoba zawierająca transakcję przed obliczem notariusza, ale płatnikiem podatku – sam notariusz. W tym sensie wszyscy jesteśmy podatnikami, choć tylko niektórzy spośród nas to płatnicy podatku.

Janusz A. Majcherek obawia się, że zwolnienie z podatku dochodowego świadczeń emerytalnych i rentowych osłabi świadomość obywatelską  i upowszechni postawy klientelistyczne. Zważmy jednak, że dzisiaj emeryci i renciści są klientami państwa niejako podwójnie – państwo płaci im rentę i emeryturę, ale także przekazuje środki na zapłacenie podatku od owych renty i emerytury. Zdarza się jednak, niestety, że ten i ów rencista i emeryt środki, które otrzymał od państwa na zapłacenie podatku przeznacza na coś zgoła innego – zakup okularów, remont łazienki lub na stypendium dla wnuczka. Wszystko to oczywiście w zgodzie z literą a nawet duchem prawa. Jak jednak oceniać takie postawy w świetle „poczucia odpowiedzialności za wspólne państwo”? Oto dylemat. Nie jedyny zresztą. Z przywilejów w zakresie podatku dochodowego korzystają twórcy – pisarze, kompozytorzy, także publicyści. Przywilej na tym polega, że podatek obliczany jest tylko od połowy wynagrodzenia, zwanego w tym wypadku honorarium. Czy jednak artyści zasługują na miano pół-obywateli, albo zgoła połowicznych darmozjadów? Wydaje się, że w tym wypadku Janusz A. Majcherek podzieliłby zdanie Artura Godfreya: „Jestem dumny, że płacę podatki, ale byłbym tak samo dumny, gdybym płacił połowę mniej.” Wreszcie, zdarzają się przypadki, gdy podatnik, taki zwłaszcza, który potrafi skorzystać z  usług kompetentnych doradców, wykorzystując bezlitośnie prawo podatkowe nie dość, że nie zapłaci żadnego podatku, to jeszcze domaga się zwrotu podatku zapłaconego w minionych latach. Byłby taki ktoś anty-obywatelem?

Odnoszę nieodparte wrażenie, że gdy Janusz A. Majcherek przekonuje Czytelników   o związku cnót obywatelskich z rzetelnym płaceniem podatków, to jego wysiłki dają się porównać z bezskuteczną perswazją skierowaną do młodego człowieka, któremu wmawia się, że jeśli przez najbliższe pół roku zgodzi się pełnić rolę „kota” odbywając zasadniczą służbę wojskową, to wypełni zaszczytny obowiązek wobec Ojczyzny. Obawiam się, że w wyniku takiej perswazji miłość Ojczyzny doznaje raczej niepotrzebnego uszczerbku.

Nie tylko ja twierdzę, że system podatkowy w Polsce jest zły. Jest zły, ponieważ jest skomplikowany, nieefektywny i kosztowny. Odnosi się to zwłaszcza, choć nie wyłącznie niestety, do obu podatków dochodowych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest obciążanie systemu podatkowego zadaniami pozafiskalnymi. Tak więc podatek odpowiadać ma np. za leczenie zębów, posyłanie dzieci do szkoły, nadbudowę strychów, łupienie bogatych, zakup atlasu i – jak chce Janusz A. Majcherek – kształtowanie świadomości obywatelskiej. Wszystkie te role pozostają w sprzeczności z podstawową funkcją podatku, ale są także sprzeczne pomiędzy sobą. W efekcie ilość zbudowanych domów pozostaje w odwrotnej proporcji do wykorzystanych ulg; stan uzębienia jest nie najlepszy; dzieci posyła się, owszem, do szkoły, ale publicznej; zamiast atlasu kupiono odtwarzacz video; a Skarb zaczyna świecić pustkami w okolicach października. 

Pora wyciągnąć z tego wnioski i dać nieszczęsnemu podatkowi dochodowemu nareszcie święty spokój.

Krzysztof Dzierżawski- ekspert i doradca Zarządu Centrum im. Adama Smitha

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon

ANKIETA Czy jesteś za systemem władzy prezydenckiej jak w USA?

TAK
50% (1 głos)
NIE
50% (1 głos)
NIE MAM ZDANIA
0% (0 głosów)
Głosów: 2