Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Reforma emerytalna: umowa "śmieciowa" lub... brak pracy - Robert Gwiazdowski dla "Rzeczpospolitej oraz wnp.pl

Pamiętacie Państwo reklamowane 12 lat temu palmy, pod którymi, dzięki OFE, mieli odpoczywać emeryci? 
 
OFE nas nie uratowały. Ma to zrobić podwyższenie wieku emerytalnego. Owszem, jest to konieczność, ale nie dlatego, żebyśmy mieli w przyszłości "wyższe" emerytury, tylko w ogóle jakieś. Bo niby od czego miałyby być wyższe? Od tych, które mieć będziemy, jak tego nie zrobimy? Jeśli nadal będziemy krępowali gospodarkę i rynek pracy absurdalnymi regulacjami i podatkami – to samo podwyższenie wieku emerytalnego nic nie da!
 
Rząd wyliczył, że kobieta ubezpieczona w ZUS dzięki pracy o pięć lat dłużej będzie miała emeryturę większą o 47 proc. Jeżeli popracuje o siedem lat dłużej – już o 72 proc. To oznacza, że kobieta, zaczynając pracę w wieku 22 lat, przez pierwsze 43 lata pracy (do 65. roku życia) miałaby wypracować połowę świadczenia, jakie będzie otrzymywać po przejściu w tym wieku na emeryturę, natomiast przez ostatnie dwa lata miałaby nadrobić całą różnicę! Średnia kobieca emerytura w 2040 roku wyniosłaby – gdyby nie planowane zmiany – 2062 zł. Po podwyższeniu wieku emerytalnego ma wynieść "aż" 3411 zł. (...)
 
 
 
Alternatywą dla pracy "na czarno" nie jest praca legalna, tylko brak pracy, z uwagi na koszty pracy legalnej. Rozwiązaniem pośrednim są umowy "śmieciowe" - twierdzi prof. Robert Gwiazdowski, adwokat.
 
Umowy zlecenia, umowy o dzieło, samozatrudnienie - ten rodzaj stosunku pracy jest niezbyt elegancko określany przez związkowców i dziennikarzy umowami "śmieciowymi".

- A na czym polega ich "śmieciowość"? Na tym mianowicie, że płaci się od nich mniejszy haracz państwu i nie jest się "pod opieką" związków zawodowych. Jedna z gazet zatytułowała artykuł na ten temat: "Umowy śmieciowe mniej śmieciowe"! Wystarczy zapłacić wyższy podatek nazywany składką i umowa natychmiast przestanie być "śmieciowa". Absurd! 

Jak licznej grupy dotyczy to zjawisko? 

Zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów, osób zatrudnionych na umowę zlecenia i umowę o dzieło jest około 800 tys. Jak dodamy do tego samozatrudnionych, jest tych "śmieciarzy" prawie 3 mln. Tak na marginesie - umowy zlecenia i o dzieło różnią się w sposób zasadniczy, więc nie wiem, dlaczego Ministerstwo Finansów podaje ich liczbę zbiorczo. Pewnie z uwagi na taki sam stosunek do ZUS. Ale koszty uzyskania przychodu są inne (20 proc. i 50 proc.), no i skutek jest inny: na umowę o dzieło trzeba rzeczywiście stworzyć "dzieło", a nie tylko "popracować". 

"Wszyscy, którzy płacą podatki, powinni płacić składki ubezpieczeniowe. Także osoby, które są zatrudnione na podstawie umów o dzieło, a nie płacą składek emerytalnych z innego tytułu" - ta opinia ministra Michała Boniego podgrzała dyskusję na temat tzw. umów śmieciowych. 

Nawet profesor Jerzy Buzek jeszcze jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego mówił, że Unia Europejska zajmie się tymi umowami. Na razie chodzi o pracujących na umowy zlecenia i umowy o dzieło. "Na razie", bo już zaczyna się przebąkiwać o podwyższeniu podatków nazywanych składkami także wobec samozatrudnionych. Swoją drogą - skoro "wszyscy, którzy płacą podatki, powinni płacić składki ubezpieczeniowe", to "inwestorzy" giełdowi też. Przecież płacą podatki (podatek Belki), więc dlaczego nie objąć ich ZUS-em i OFE? Niektórzy twierdzą, że "dzisiejsza sytuacja to zwykłe oszukiwanie państwa, bo i tak takie osoby przyjdą do niego na starość po pieniądze". Ale to samo dotyczy "śmieciarzy", jak i "inwestorów giełdowych", bo na giełdach zdarzają się spadki! (...)

 

[więcej na wnp.pl...]

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon

Ankieta

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem

9 sierpnia 2018 r. miało miejsce spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem (drugi od prawej) oraz Pierwszym Sekretarzem V.S.D.L. Surendra (czwarty od prawej) z ekspertem Centrum ds. relacji indyjskich Mariuszem Łuszczewskim (trzeci od prawej).

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem

9 sierpnia 2018 r. miało miejsce spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem (drugi od prawej) oraz Pierwszym Sekretarzem V.S.D.L. Surendra (czwarty od prawej) z ekspertem Centrum ds. relacji indyjskich Mariuszem Łuszczewskim (trzeci od prawej).

niedziela, 2018-08-12

Mariusz Łuszczewski ekspertem ds. relacji indyjskich

Mariusz Łuszczewski decyzją zarządu Centrum jest nowym ekspertem ds. relacji indyjskich. Oficjalne wręczenie tytułu eksperta miało miejsce 8 sierpnia 2018 roku.

niedziela, 2018-08-12

Spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem

9 sierpnia 2018 r. miało miejsce spotkanie z Ambasadorem Indii J.E. Tsewangiem Namgyalem (drugi od prawej) oraz Pierwszym Sekretarzem V.S.D.L. Surendra (czwarty od prawej) z ekspertem Centrum ds. relacji indyjskich Mariuszem Łuszczewskim (trzeci od prawej).