Centrum im. Adama SmithaPierwszy Niezależny Instytut w Polsce od 16 września 1989 roku

Wykład na seminarium w stańczyku

Krzysztof Dzierżawski wygłosił ten wykład na seminarium w Stańczyku 1 czerwca 2003. Jego tekst miał zostać opracowany dla Prawicy.net, jednak "nigdy nie było czasu", a Krzysztof planował rozszerzenie go. Dzisiaj, gdy nie ma Go już wśród nas, niech przypomina o Krzysztofie i jego fascynacji polską pracą i przedsiębiorczością.Punktem odniesienia będzie porównanie polskiej gospodarki centralnie sterowanej i gospodarki Hiszpanii w 1986 roku. Są to kraje o podobnej ilości ludności. PKB tych dwóch jakże innych gospodarek także było podobne. Ale wynikało to raczej z ułomności statystyki.  

Centralnie sterowana gospodarka była bowiem nastawiona na obsługę samej siebie. Kosztowała też wiele istnień ludzkich. A ludzie niewiele z niej mieli. Istotą ich był bowiem prymat przemysłu ciężkiego kosztem produkcji dla ludzi. Jak wiadomo - zasoby są ograniczone. 

Biliśmy przecież na głowę Hiszpanię w produkcji stali, więcej produkowaliśmy energii, ale mniej samochodów i mieszkań. Więcej mieliśmy trzody chlewnej, lecz mniej spożywaliśmy mięsa. To wszystko przy znacznie większym zatrudnieniu. A o kulturze mówi samo porównanie ilości książek - tu naprawdę system oszczędzał na społeczeństwie. 

W 90 roku dokonano zasadniczej zmiany, likwidując system bez uprzedzenia. 1 stycznia zastąpiono centralnie sterowaną gospodarkę - systemem rynkowym. Proces się rozpoczął i trwał 8 lat z ogromnym sukcesem.

Konieczne były 4 warunki, aby mogło się to powieść: 

1. rozczarowanie ludzi poprzednim systemem - było ogromne. 

2. obecność ludzi umiejących funkcjonować w innych systemach (polskie doświadczenia handlu i pracy za granicą)

3. musiało to być zjawisko masowe - miliony ludzi zaangażowanych w wytwarzanie dobrobytu narodowego 

4. grupy interesu starego sytemu musiały być spacyfikowane (u nas zostały zlikwidowane, a na Ukrainie np. - nie) 

Wszystkie te warunki spełniły się naraz i zaowocowały przełomem. Sytuacja bowiem była katastrofalna: galopująca inflacja, ogromne zadłużenie, brak swobody działalności na własną rękę w ramach systemu. 

W takiej sytuacji powiedziano ludziom: a radźcie sobie sami. Podstawą była tzw. ustawa Wilczka. Sama ustawa jednak wiele nie znaczyła. Istota systemu zmieniła się w 1990 roku. Wyzwolono przedsiębiorczość. Jest to cecha, w którą polski naród wyposażony jest obficie. I naród wziął inicjatywę we własne ręce i wykorzystał swoje umiejętności.

Obrazem gwałtownych zmian niech będzie porównanie jednego miasta - podzielonego granicą. Polski Cieszyn w latach 92 - 93 tętnił życiem, kwitł handel. Po czeskiej stronie - choć jest to miasto przemysłowe, nowoczesne - w tych latach ziało martwotą. Tak samo było w byłym NRD. 

Podstawą przełomu był porządny pieniądz - to zawdzięczaliśmy Balcerowiczowi. Istotą zaś zmian było zniesienie centralnego planowania. Społeczeństwu pozwolono na samodzielne funkcjonowanie. I ludzie podjęli tę możliwość. Bo jakie mieliśmy wtedy aktywa gospodarcze? Zadłużenie sięgające 40 mld dolarów. Przemysł ciężki jedynie obciążał nas - raczej marnował zasoby niż przysparzał bogactwa. Społecznie okres był także trudny - upadek zakładów pracy powodował kryzys wielu grup i rozchwianie się struktury społecznej.

Był to szok bez precedensu. Wielkie przedsiębiorstwa centralnie sterowanej gospodarki traciły ogromne ilości miejsc pracy. Wg prof. Piotra Glikmana w latach 1989-1991 wielkie przedsiębiorstwa straciły ich ponad 3 miliony. ale w tym samym czasie w małych firmach powstało ich prawie 2 miliony. Ogromnej redukcji gospodarki socjalistycznej towarzyszyła ekspansja na ogromną skalę przedsiębiorczości ludzi, którzy wykorzystali szanse wynikające z wprowadzenia wolnej gospodarki.

To rozgraniczenie uważam za szczególnie istotne: w latach 1990-1997 prywatna gospodarka stworzyła ok. 5 mln nowych miejsc pracy. A od 1994 roku tworzyła je w tempie szybszym, niż następowała ich utrata w gospodarce tradycyjnej. Od tego momentu bezrobocie spadało. Z poziomu 16,4 % nowa gospodarka sprowadziła je do 9,6 % w roku 1998.

Mieliśmy wtedy najniższe bezrobocie w historii III Rzeczpospolitej - stara gospodarka przestała istnieć (zostały jedynie kopalnie). Jednak te trendy nie znajdują odbicia w oficjalnych statystykach. Nikt takiego procesu nie uważa za kluczowy element polskiej historii gospodarczej.

Jednak powoli zaczynała spadać dynamika wzrostu wolnej gospodarki. Wyczerpują się zasoby entuzjazmu i pogarszają się warunki działania. Nikt bowiem nie brał pod uwagę, jak wielką role odgrywał nowy sektor w rozwoju gospodarczym. Ile traciła stara gospodarka, ile wytwarzała nowa. Nie ma tego w statystykach.

A miejsca pracy przekładały się przecież na PKB. Jeśli zestawić te dane, to Polska jest na skale Europy porównywalnym przykładem cudu gospodarczego, jak wychwalana wszędzie Irlandia.

Polska nowa gospodarka rosła: przez osiem lat zwiększała nasz dochód narodowy o ok. 8% rocznie. Jednak do 96 co roku wyniki te pogarszały straty ponoszone przez pozostałości starych - rodem z centralnego sterowania - przedsiębiorstw. Wykres pokazuje, jak wieloletni wzrost gospodarczy ujawnił się dopiero w statystykach, gdy w 95 - 97 roku stara część przestała ciągnąć nas w dół. 

Jak tego dokonaliśmy? Nie opierał się ten sukces na kapitale, bo go wtedy nie było. Amerykanie dali miliard funduszy na wypadek upadku. Nie było zasilania kapitałem zagranicznym, gdyż do 1994 roku nie były uregulowane kwestie zadłużenia zagranicznego. Inwestycje zagraniczne przyszły później. Gdy od 95 roku statystyki zaczęły pokazywać prawdziwy obraz wzrostu gospodarczego. I rosły do 98 roku aż do 10 miliardów dolarów rocznie. 

Sukces opierał się na przedsiębiorczości Polaków i ogromnych zasobach pracy. 2 miliony firm zarejestrowanych, miliony ludzi, którzy próbowali się zmierzyć z działalnością gospodarczą. Podejmując decyzje - nie wiedzieli, co robić, bo nikt im tego nie potrafił powiedzieć, musieli sami odkrywać najprostsze reguły gospodarki rynkowej. Na własne ryzyko, na własną odpowiedzialność, za własne pieniądze.

Osiągnęliśmy to sami - własnymi siłami, bez funduszy strukturalnych czy jakiegoś Planu Marshalla. Ten mógłby tylko zaszkodzić. Liczyć bowiem możemy tylko na ludzi i ich przedsiębiorczość.

Historia gospodarcza lat 89 - 97 jest głęboko zafałszowana - nie ujmuje w ogóle tych zjawisk. Nie przeprowadza się takiej analizy nawet wśród autorów tego sukcesu (Balcerowicz), gdyż jest to "wstydliwy" okres. Nie daje się zracjonalizować, więc się go odsuwa w niepamięć

Reddit icon
Technorati icon
Yahoo! icon
e-mail icon
Twitter icon
Facebook icon
StumbleUpon icon
Del.icio.us icon
Digg icon
LinkedIn icon
MySpace icon
Newsvine icon
Pinterest icon
czwartek, 2017-06-01

Raport "Koszty wychowania dzieci 2017"

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2017

RAPORT CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Centrum im. Adama Smitha liczy koszty wychowania dzieci w Polsce od 2008 roku i prezentuje szóstą edycję raportu na ten temat (ostatni w roku 2016). Centrum szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 176 tys. do blisko 200 tys...

wtorek, 2017-05-16

Konferencja "Czy UE może być Stanami Zjednoczonymi Europy?"

W piątek 12 maja w jednej z sal Senatu RP miała miejsce konferencja zatytułowana: "Czy Unia Europejska może być Stanami Zjednoczonymi Europy?".

Głównym gościem spotkania był nieoficjalny kandydat na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy Unii Europejskiej Ted Malloch. W konferencji uczestniczył również Prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. 

...
piątek, 2017-09-29

Andrzej Sadowski zaleca zastąpienie CIT podatkiem przychodowym o stawce 1 proc.

Z raportów najwyższej Izby Kontroli wynika, że większość firm w Polsce nie płaci podatku CIT. Podatek od dochodów przedsiębiorstw należałoby zastąpić podatkiem od przychodu – postuluje Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha w rozmowie z serwisem eNewsroom. Jest na to prosty sposób.

...
piątek, 2017-09-29

Opinia Roberta Gwiazdowskiego i Andrzeja Sadowskiego na temat wniosku o powołanie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT.

Walka z wyłudzeniami VAT zasługuje na uznanie i poparcie; trudno sobie wyobrazić skalę takich strat w wyniku działalności wyłącznie samych przestępców – ocenili eksperci Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski i Andrzej Sadowski, komentując wniosek o powołanie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT.

 

Całość wypowiedzi znajduje się na stronie: ...

czwartek, 2017-06-01

Raport "Koszty wychowania dzieci 2017"

KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2017

RAPORT CENTRUM IM. ADAMA SMITHA

Centrum im. Adama Smitha liczy koszty wychowania dzieci w Polsce od 2008 roku i prezentuje szóstą edycję raportu na ten temat (ostatni w roku 2016). Centrum szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 176 tys. do blisko 200 tys...

wtorek, 2017-05-16

Konferencja "Czy UE może być Stanami Zjednoczonymi Europy?"

W piątek 12 maja w jednej z sal Senatu RP miała miejsce konferencja zatytułowana: "Czy Unia Europejska może być Stanami Zjednoczonymi Europy?".

Głównym gościem spotkania był nieoficjalny kandydat na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy Unii Europejskiej Ted Malloch. W konferencji uczestniczył również Prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. 

...