Poszukując odpowiedzi na postawione w tytule pytanie należałoby najprzód rozważyć kwestię, czy istnieją jakiekolwiek powinowactwa między sytuacją panującą w Stanach Zjednoczonych lat 80-tych i w Polsce u progu dekady otwierającej wiek XXI. Przy wszystkich różnicach dzielących oba organizmy państwowe można jednak znaleźć pewne cechy wspólne. Jedną z nich znajdziemy w sferze realnej – będzie nią kryzys gospodarczy w jaki popadły Polska pod koniec lat dziewięćdziesiątych i USA po roku 1973. Wyrazem kryzysu amerykańskiego były: wysoki poziom inflacji (w 1980 osiągnęła 13,5%), wysoka rosnąca i stopa bezrobocia, niskie tempo wzrostu gospodarczego (w dziewięcioleciu 1972 – 1980 trzy lata przyniosły spadek PKB). W Polsce kryzys wyraża się przede wszystkim wysokim bezrobociem, przybierającym rozmiary społecznej katastrofy, oraz bardzo niskim, na pograniczu stagnacji, tempem wzrostu PKB.